Królowa kofeina

Dzień w dzień kubek świeżo zaparzonej kawy budzi miliardy ludzi na całym świecie i dzieje się tak nie bez powodu. Kluczem jest tu kofeina, która uwalniając dopaminę i noradrenalinę, neuroprzekaźniki sprzyjające stanom uwagi, koncentracji i dobrego nastroju, pobudza do działania. Powie ktoś, zgoda, kawa stawia na nogi, ale czy przy tym nie szkodzi?

Kofeina

Kofeina jest alkaloidem purynowym produkowanym przez roślinę i gdy dostanie się do organizmu atakującego owada, wywołuje u niego paraliż. Jednak to, co szkodzi owadom, ludziom pomaga i wielu z nas pije kawę nie ze względu na smak i aromat, ale właśnie dla zawartej w niej kofeiny. To, ile kofeiny znajdzie się w filiżance, zależy od trzech czynników, a są to:

  • Gatunek kawy

Robusta uchodzi za gatunek pośledniejszy, tańszy i o gorszym, lekko kwaśnym smaku. Prawdą jest jednak, że zawiera dwa razy więcej kofeiny, niż wyżej ceniona i znacznie droższa Arabica.

  • Stopień wypalenia ziarna

Kawa ziarnista lekko palona traci ona mniej kofeiny w procesie wypalania, i tym samym daje lepszego kopa.

  •  Sposób parzenia

Jeżeli chodzi o zawartość kofeiny, nie ma jak kawa ziarnista zalana wrzątkiem (https://www.bee.pl/9047-kawa-ziarnista). Espresso i rozpuszczalna, wbrew powszechnej opinii, zawierają mniej kofeiny, co widać w poniższym zestawieniu.

Zawartość kofeiny w miligramach:

  • 250 ml kawy ziarnistej zalanej wrzątkiem 70 – 140
  • 250 ml kawy rozpuszczalnej 100
  • 25 – 35 ml espresso 65.

Jednak, jak wszędzie tak i tu zaleca się umiarkowanie i bezpieczniej jest trzymać się dawki do 400 mg kofeiny dziennie, mając na uwadze, że działanie kofeiny zależeć będzie od tego, jak często jest przyjmowana. Osoby rzadko pijące kawę zareagują wzrostem ciśnienia, silnym pobudzeniem i stanami bliskimi euforii. Z kolei przyzwyczajeni do kawy poczują odświeżające ożywienie, staną się bardziej spostrzegawczy, elokwentni, a ich nastrój ulegnie zauważalnej poprawie.

To jak z tą kawą jest, szkodzi czy nie szkodzi?

W przeszłości podejrzewano, że częste picie kawy rujnuje zdrowie, czego jednak nie potwierdzają najnowsze badania. Okazuje się bowiem, że spożywanie kofeiny w ilości poniżej 400 mg dziennie nie tylko wywiera złego wpływu na układ sercowo-naczyniowy, ale odwrotnie, dzięki wysokiej zwartości polifenoli chroni serce. Na tym jednak nie koniec dobrych wieści, bo jak donosi nauka, osoby regularnie pijące kawę zmniejszają swoje szanse zapadnięcia na chorobę Alzheimera i Parkinsona o kolejno 65% i 60%. Kawa chroni też przed marskością i rakiem wątroby i zmniejsza ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2. Jednym słowem, to już pewne, regularne picie kawy nie tylko nie szkodzi zdrowiu, ale odwrotnie, sprzyja długowieczności!

Tło autorstwa freepik - pl.freepik.com